Czy moje picie jest już problemem?

picie szkodliwe
picie szkodliwe

problem?

Czy moje picie jest już problemem?

Po co ludzie piją alkohol?

Kiedy pytamy ludzi, dlaczego piją napoje alkoholowe, otrzymujemy najczęściej dość typowe i powierzchowne odpowiedzi. Usłyszymy, że piją alkohol „bo taka jest tradycja”, „bo lubią”, „bo wszyscy piją” itp. Dopiero pytanie o to, po co piją alkohol, skłania do bardziej wnikliwej i osobistej refleksji. 

Alkohol pozwala się wyciszyć, rozluźnić, uspokoić, zapomnieć o problemach, rozweselić, poczuć swobodniej w towarzystwie, bardziej optymistycznie patrzeć na świat itd. Zaspokaja ważne potrzeby psychologiczne. Zagrożeniem staje się sytuacja, kiedy człowiek nie umie już się bawić na trzeźwo, poszukuje alkoholu, gdy trapią go problemy, gdy nie może zasnąć, gdy cierpi z powodu nadużycia alkoholu poprzedniego dnia, kiedy przyzwyczaił się traktować alkohol jako „lekarstwo” na złe samopoczucie.

Alkohol jest substancją psychoaktywną, która wpływa na ośrodkowy układ nerwowy, wywołując zmiany nastroju, myślenia, spostrzegania, oceny rzeczywistości i zachowań. Zmiany te są odczuwane przez osoby pijące najczęściej jako atrakcyjne i korzystne.
lm częściej i w większych ilościach spożywany jest alkohol, tym bardziej staje się on dla osoby pijącej użyteczny i ważny. Stopniowo trzeba go spożywać coraz więcej, aby doświadczyć oczekiwanych efektów.

Intensywne picie alkoholu nie jest bezkarne i nieuchronnie powoduje negatywne konsekwencje w różnych obszarach życia. Alkohol oraz produkty powstające w czasie jego rozkładu w organizmie są toksyczne i mają szkodliwy wpływ na większość tkanek i narządów ludzkiego ciała. Poza chorobami, urazami i wypadkami nadużywanie alkoholu rodzi negatywne konsekwencje dla zdrowia psychicznego, pogarsza relacje społeczne, obniża materialny standard życia, komplikuje życie zawodowe.

Picie problemowe to sytuacja, w której potrzeba doznania oczekiwanych korzyści psychicznych, płynących z psychoaktywnego działania alkoholu, przewyższa zdroworozsądkową potrzebę uniknięcia szkód, powodowanych przez picie. Osoba nadużywająca alkoholu z jednej strony wie, że pijąc, naraża się na problemy, i że picie jej szkodzi. Z drugiej jednak strony alkohol stał się dla niej bardzo ważnym sposobem regulacji emocjonalnej i nie potrafi z niego zrezygnować, tym bardziej że jest to sposób łatwy, tani i dostępny.

Jak piją Polacy?

Ponad 80% dorosłych Polaków pije napoje alkoholowe, wbrew obiegowym opiniom, nie wszyscy zatem piją alkohol. Abstynencję alkoholową deklaruje kilkanaście procent ludzi w wieku powyżej 18 lat. Częściej są to kobiety (26%) niż mężczyźni (10%).

Ponad 3 mln osób nadużywa alkoholu. W większości nie są to osoby uzależnione, ale pijące alkohol za często, w zbyt dużych ilościach (przy jednej okazji lub w określonych przedziałach czasu, np. w ciągu miesiąca czy roku), w nieodpowiednich sytuacjach i doświadczające z tego powodu różnych negatywnych konsekwencji.

Szacuje się, że ok. 2,5 mln Polaków pije alkohol szkodliwie bez cech uzależnienia, natomiast liczba osób uzależnionych od alkoholu przekracza 600 tysięcy.

W świadomości społecznej dominuje podział konsumentów alkoholu na „pijących normalne” i „uzależnionych”, co pomija fakt istnienia licznej grupy osób, które nie są uzależnione, jednak ich wzór picia jest szkodliwy i wymaga zmiany. Społeczne postrzeganie rozmiarów picia jest dalekie od prawdy i zależy od ludzi i ich postaw wobec spożywania alkoholu, a te są mocno zróżnicowane.

Część ludzi ma tendencję lekceważenia problemów alkoholowych nawet wtedy, gdy są one już mocno nasilone (co skutkuje niedoszacowaniem liczby osób pijących problemowo), natomiast część ma skłonność do określania każdego rodzaju nadmiernego picia jako uzależnienia (co zawyża liczbę osób uzależnionych),

Po czym poznać, że picie alkoholu staje się niebezpieczne?

Istnieje sporo symptomów problemowego picia:

  • zwiększa się ilość i częstotliwość spożywania alkoholu: pojawia się coraz więcej okazji do picia, a nawet picie bez okazji, wzrasta ilość alkoholu wypijana jednorazowo lub tygodniowo, coraz częściej spożywanie alkoholu doprowadza do upicia się, złego samopoczucia, a nawet zatrucia alkoholem;
  • alkohol spożywany jest w nieodpowiednich sytuacjach, takich jak: okres ciąży i karmienia piersią, prowadzenie pojazdów, kuracja lekami wchodzącymi w reakcje z alkoholem, podczas chorób wykluczających spożywanie alkoholu, w czasie pracy, nauki czy opieki nad dziećmi, w sytuacjach zagrożenia wypadkami, przemocą itp.;
  • zmienia się funkcja picia i rola alkoholu w życiu: picie nie jest już tylko elementem wzoru kulturowego, urozmaiceniem spotkań towarzyskich i uroczystości, ale staje się „lekarstwem” na poprawę nastroju, na stres, smutek, samotność, lęk;
  • postępuje przywiązanie do sytuacji picia: narasta koncentracja na sytuacjach związanych z piciem, oczekiwanie na moment spożycia alkoholu, celebrowanie picia, niepokój w sytuacji ograniczającej możliwość spożywania alkoholu zabezpieczanie zapasów alkoholu lub pieniędzy na jego zakup;
  • picie staje coraz ważniejsze, wypiera inne przyjemności i zainteresowania, które bez alkoholu, już nie są atrakcyjne, a jeśli stoją w sprzeczności z piciem – przestają być realizowane, np. spotkania towarzyskie, którym nie towarzyszy alkohol.
  • używanie alkoholu staje się sposobem usuwania przykrych skutków picia w dniu poprzednim (tzw. klinowanie).
  • pojawiają się trudności w przypominaniu sobie, co się działo poprzedniego dnia po spożyciu alkoholu („urwane filmy”), mimo że osoba będąca pod wpływem alkoholu była aktywna, nie pamięta co robiła, mówiła, co się z nią działo.
  • picie jest kontynuowane pomimo nasilających się, negatywnych konsekwencji nadużywania alkoholu:

    • zdrowotnych (jak: stany zatrucia, schorzenia wynikające z picia, urazy, wypadki, próby samobójcze, obniżenia nastroju, stany napięcia, kłopoty z kontrolowaniem emocji, osłabienie pamięci, koncentracji)

    • społecznych (np.: kłótnie z bliskimi, zaniedbywanie obowiązków rodzinnych, zawodowych, społecznych, pogorszenie relacji środowiskowych, problemy finansowe, prawne, agresja)

  • gdy otoczenie sygnalizuje zaniepokojenie piciem i próbuje skłonić osobę pijącą do ograniczenia ilości i częstości spożywania alkoholu. Najczęściej są to bliscy – rodzina, przyjaciele, którym zależy na osobie pijącej, czasami pracodawca. 

Bagatelizowanie ww. symptomów prowadzi do pogłębiania problemów alkoholowych!

Im bardziej intensywne staje się używanie alkoholu, tym trudniej jest osobie pijącej dostrzegać zagrożenia, przyjmować informacje zwrotne od osób bliskich i szukać pomocy specjalistów. Mechanizmy obronne coraz skuteczniej zniekształcają obraz własnego picia i zagrożeń, jakie ono stwarza.

 

 
Źródło: Czy moje picie jest już problemem? O zaburzeniach związanych z używaniem alkoholu. Ulotka informacyjna PARPA, SPS i NPZ

Mogą Cię zainteresować

SPO-TKANIE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry